IP 83.4.71.222

KTsea
Wszyscy lubimy spędzać urlopy i wakacje nad morzem, korzystamy z uroków natury jak i różnorodnych atrakcji i usług oferowanych przez miejscowości turystyczne. Jednak zdarza się tak, że mielibyśmy na coś szczególną ochotę, a miejscowości nadmorskie tego nam nie gwarantują. Chciałabym w tym temacie rozwinąć temat o tym, jak można ulepszyć infrastrukturę rozrywkową itp na naszym wybrzeżu, czego oczekują od tych miejsc sami klienci, czyli my
Może ktoś kiedyś poczyta taki temat i doczekamy się zmian i nowości
IP 178.37.58.64

klaudia_88
Mnie brakuje nieraz nad polskim morzem pogody
Co mi z takich wakacji jak jest zimno i pada deszcz? A nawet jak słońce wyjdzie zza chmur to jest taki wiatr, że na plaży gdy słońce na chwilkę chowa się za chmurkę to bluzę trzeba ubierać. Brakuje mi nie raz czystych plaż i czystego morza
IP 91.145.128.188

Ewelina
Po ostatnim urlopie, stwierdzam, że brakuje mi:
- informacji nt. lokalnych atrakcji ( nie mówię o folderach, czy tym co jest na stronach konkretnych miast, ale takich informacji lokalnych - kto korzysta z akcji pt. kurs garncarstwa w MDK wie o czym piszę)
- porządku ( ale to już prośba do turystów )
- sklepików z rozsądnymi cenami
- w hotelach - opieki nad dziećmi
ogólnie nad morzem brakuje mi knajpek gdzie można dobrze zjeść całą rodziną i nie zbankrutować
IP 94.240.24.75

Guliwer
Ot i dosadnie ujęłaś Ewelinko sedno sprawy nadmorskich miejscowości. A co do porządków to jak obserwuję całe nasze społeczeństwo to wszędzie tak jest. Nie tylko nad morzem. Spójrz na swoje otoczenie, gdyby nie nasze służby porządkowe, to syfy po sobotnich nocach nie pozwoliły by nam spokojnie przejść.
IP 83.4.123.95

KTsea
a mi bardzo ostatnim razem w Pobierowie brakowało knajpek z klimatem, jeśli już mam płacić takie pieniądze za to żeby zjeść czy wypić drinka, to chcę poczuć jakiś klimat morski, szczególny : chcę ładnego wystroju, muzyki, ciekawych aranżacji- a ja płacę duże pieniądze i wszystkie knajpy wyglądają tak samo- ja rozumiem, że to sezonówka, ale czasem nawet głupi obiad w postaci pizzy chciałoby się zjeść w ładnym miejscu a nie niemalże na kolanach na szybko i uciekać na plaże, bo głowa boli od smażonego oleju itp.
IP 194.63.135.8

zouza
Mi nad morzem brakuje.. hm, informacji. Niektóre miasta mogłyby zainwestować w niewielkie informatory dla turystów - broszurki na tanim papierze dostępne np. w sklepach na starówkach. Swego czasu miałam sytuację, w której koleżanka się rozchorowała i trzeba było szukać lekarza. Efekt był taki że cudem znalazłam poradnię a badał ją kardiolog bo internisty tam nie było. (i tak zrobił nam wielką przysługę, bo nie wziął za to kasy choć był lekarzem prywatnym). Niestety ale jak się jest pierwszy raz w mieście to przydałaby się choć mapka połączeń autobusowych, adres urzędu pocztowego itp. Wakacje to nie tylko wylegiwanie się na plaży ale też zwiedzanie pobliskich miast.
IP 78.88.163.234

tramp
Może trochę dziwnie to zabrzmi, ale mi w miejscowościach nadmorskich brakuje chleba
Nie raz i nie dwa jak w końcu wylądowałem w którejś z miejscowości pod wieczór to miałem ogromne problemy z jego zakupem. Dodam, że to wcale nie był weekend tylko środek tygodnia, a godziny też nie były jakieś bardzo późne. Problem może trochę przyziemny, ale istotny
IP 91.145.128.188

Ewelina
Jeszcze jedna uwaga - brakuje mi przechowalni dla psów itp zwierząt. Nie brzmi to ładnie, ale sama mam psa, którego wolę nie zostawiać znajomym, czy w hotelu na cały czas wyjazdu. Gdyby było miejsce ( nie mówię o hotelach, gdzie można mieszkać z psem, a o hotelach dla psów ) gdzie w razie potrzeby można zostawić pupila na kilka godzin byłoby fajnie. A może są, tylko zaliczają się to tych informacji których nie sposób bez cudu znaleźć ?
IP 83.4.124.199

KTsea
Faktycznie te 'przechowalnie' dla zwierząt byłyby świetnym pomysłem, z którego korzystałoby wielu właścicieli. Oczywiście przyjemnie zabrać swojego pupila ze sobą na wakacje, ale dla świętego spokoju czasem chciałoby się wyjść bez niego na dłuższy czas, to świetny pomysł- róbmy biznesplan i można rozkręcić w ten sposób niezły interes a turyści będą zadowoleni, że pojawią się takie możliwości
IP 91.145.128.188

Ewelina
Planowanie urlopu, tak, żeby cała rodzina była zadowolona to horror, a kiedy jeszcze dochodzi do tego zwierzak - podwójny koszmar. U mnie w mieście swego czasu było jedno takie miejsce, prowadzone przez kobietę zajmującą się szkoleniem psów, stąd swego czasu szukałam idąc tym własnie tropem, gdzie można było bez obaw podrzucić pupila na kilka godzin, dziwię się, że mimo tego, ze naprawdę szukałam czegoś takiego w miejscowościach typowo turystycznych, to nie znalazłam.
