Forum Turystyczne

Temat: Lot samolotem
08.12.2011 21:09
IP 178.159.169.210
Gość

Zocha Samocha

Pamiętacie swój pierwszy lot samolotem? Baliście się, czy jakoś nie przejmowaliście się tym? Ja nigdy nie latałam, więc nie mam swoich doświadczeń, ale chętnie waszych posłucham. To do dzieła!

09.12.2011 07:55
IP 82.139.50.215
Postów: 191

zorza

oczywiście, że pamiętam, choć było to wieki temu bałam się, że się zgubie podczas odprawy a w samolocie - bólu uszu/głowy (podczas lotu to najczęstsze 'dolegliwości' pasażerów), ale okazało się, że bardzo dobrze znoszę takie podróże. Zawsze w samolocie jestem śpiąca i muszę się chwilkę zdrzemnąć

09.12.2011 11:06
IP 83.29.72.216
Gość

Cera

Naoglądałam się amerykańskich filmów z lotami wyczarterowanymi i myślałam, że to będzie wygodne, a na żywo to jest ciaśniej niż w autobusie Dużo chyba zależy od pilota. Bałam się lądowania, a okazało się, że to odlot stanowił problem! Lądowanie tak lekkie, że nic się nie czuło, a z poderwaniem się to jakoś niełatwo . Może pilot był niedoświadczony? Ale pierwsze koty za płoty. Tego się nawet nie odczuwa, tak szybko czas upływa. I bezpieczniej niż w autach przecież.

10.12.2011 12:39
IP 178.159.169.210
Gość

Zocha Samocha

A co z wszelkimi turbulencjami w czasie lotu?

14.12.2011 09:36
IP 178.37.31.14
Postów: 66

klaudia_88

Ja strasznie się bałam. Ale jak wsiadłam to samolotu to strach minął. Jednak przy lądowaniu coś chyba zaczęło mi się dziać z ciśnieniem. Wydawało mi się, że mi głowa pęknie i musiałam ją dać tak trochę w dół. Na szczęście kolejne loty były bezproblemowe. Kiedyś podobno były jakieś turbulencje, ale nawet ich nie odczuwałam. Natomiast teraz bardzo bym się bała lecieć samolotem, nie wiem czy bym dała radę. Za dużo naoglądałam się filmów katastroficznych.

14.12.2011 10:12
IP 91.145.128.188
Postów: 56

Ewelina

Pierwsza, a raczej druga, podróż samolotem pozostanie niezapomniana, ale nie ma czego zazdrościć. Po prostu zgubili nasz bagaż. My wysiedliśmy, a torby poleciały dalej. Dobrze, że lecieliśmy już "z", a nie "do"

16.12.2011 21:27
IP 46.186.82.46
Postów: 100

tramp

Ogólnie nie odczuwałem tego jakoś bardzo niekomfortowo, szczerze mówiąc spodziewałem się większych wrażeń.

16.12.2011 22:25
IP 82.139.50.215
Postów: 191

zorza

Ewelina, po jakim czasie odzyskałaś swój bagaż? Jak wygląda takie 'poszukiwanie' w praktyce? gdzie musiałaś się zgłosić? Pytam, bo dobrze byłoby wiedzieć, tak na przyszłość

12.01.2012 16:19
IP 178.159.169.210
Gość

Zocha Samocha

Ze zgubieniem bagażu to chyba straszne potem problemy są , przynajmniej tak mi się wydaje, zwłaszcza, że Ewelina napisała, że bagaż poleciał w inne miejsce, może nawet do innego kraju. Zapewne na zwrot trzeba było czekać. Ciekawe czy w takiej sprawie można się domagać odszkodowania?

12.01.2012 16:46
IP 91.145.128.188
Postów: 56

Ewelina

Więcej niż straszne, ale po klatach wspomina się to ze śmiechem Zorza, to było jakieś 7 lat temu więc nie wiem czy warto opisywać poszczególne etapy, bo z tego co wiem, sporo się zmieniło.
W naszym przypadku zaczęło się od czekania na torby. No i wszyscy dostali, a my nie. Lekkie zdziwienie i dawaj do kogoś z obsługi. Oczywiście, ilość personelu odwrotna do potrzeby :D Zachodzimy do informacji turystycznej, która wezwała ochronę :D Trzech przybiegło :D Na pytanie "jak zgłosić zaginięcie bagażu" dostaliśmy coś w stylu "a czy są Państwo pewni, że zginął". Już chciałam prosić o komp z dostępem do Internetu, z wujkiem gogle poszłoby szybciej. Jakimś cudem dotarliśmy do jakiejś pani z obsługi, wypełniliśmy tone papierów i po niespełna miesiącu mieliśmy bagaże w domu.

Strona: 1 2 3