IP 178.159.169.210

Zocha Samocha
Pamiętacie swój pierwszy lot samolotem? Baliście się, czy jakoś nie przejmowaliście się tym? Ja nigdy nie latałam, więc nie mam swoich doświadczeń, ale chętnie waszych posłucham. To do dzieła!
IP 82.139.50.215

zorza
oczywiście, że pamiętam, choć było to wieki temu
bałam się, że się zgubie podczas odprawy
a w samolocie - bólu uszu/głowy (podczas lotu to najczęstsze 'dolegliwości' pasażerów), ale okazało się, że bardzo dobrze znoszę takie podróże. Zawsze w samolocie jestem śpiąca i muszę się chwilkę zdrzemnąć 
IP 83.29.72.216

Cera
Naoglądałam się amerykańskich filmów z lotami wyczarterowanymi i myślałam, że to będzie wygodne, a na żywo to jest ciaśniej niż w autobusie
Dużo chyba zależy od pilota. Bałam się lądowania, a okazało się, że to odlot stanowił problem! Lądowanie tak lekkie, że nic się nie czuło, a z poderwaniem się to jakoś niełatwo
. Może pilot był niedoświadczony? Ale pierwsze koty za płoty. Tego się nawet nie odczuwa, tak szybko czas upływa. I bezpieczniej niż w autach przecież.
IP 178.159.169.210

IP 178.37.31.14

klaudia_88
Ja strasznie się bałam. Ale jak wsiadłam to samolotu to strach minął. Jednak przy lądowaniu coś chyba zaczęło mi się dziać z ciśnieniem. Wydawało mi się, że mi głowa pęknie i musiałam ją dać tak trochę w dół. Na szczęście kolejne loty były bezproblemowe. Kiedyś podobno były jakieś turbulencje, ale nawet ich nie odczuwałam. Natomiast teraz bardzo bym się bała lecieć samolotem, nie wiem czy bym dała radę. Za dużo naoglądałam się filmów katastroficznych.
IP 91.145.128.188

Ewelina
Pierwsza, a raczej druga, podróż samolotem pozostanie niezapomniana, ale nie ma czego zazdrościć. Po prostu zgubili nasz bagaż. My wysiedliśmy, a torby poleciały dalej. Dobrze, że lecieliśmy już "z", a nie "do"
IP 46.186.82.46

tramp
Ogólnie nie odczuwałem tego jakoś bardzo niekomfortowo, szczerze mówiąc spodziewałem się większych wrażeń.
IP 82.139.50.215

zorza
Ewelina, po jakim czasie odzyskałaś swój bagaż? Jak wygląda takie 'poszukiwanie' w praktyce? gdzie musiałaś się zgłosić? Pytam, bo dobrze byłoby wiedzieć, tak na przyszłość
IP 178.159.169.210

Zocha Samocha
Ze zgubieniem bagażu to chyba straszne potem problemy są , przynajmniej tak mi się wydaje, zwłaszcza, że Ewelina napisała, że bagaż poleciał w inne miejsce, może nawet do innego kraju. Zapewne na zwrot trzeba było czekać. Ciekawe czy w takiej sprawie można się domagać odszkodowania?
IP 91.145.128.188

Ewelina
Więcej niż straszne, ale po klatach wspomina się to ze śmiechem
Zorza, to było jakieś 7 lat temu więc nie wiem czy warto opisywać poszczególne etapy, bo z tego co wiem, sporo się zmieniło.
W naszym przypadku zaczęło się od czekania na torby. No i wszyscy dostali, a my nie. Lekkie zdziwienie i dawaj do kogoś z obsługi. Oczywiście, ilość personelu odwrotna do potrzeby :D Zachodzimy do informacji turystycznej, która wezwała ochronę :D Trzech przybiegło :D Na pytanie "jak zgłosić zaginięcie bagażu" dostaliśmy coś w stylu "a czy są Państwo pewni, że zginął". Już chciałam prosić o komp z dostępem do Internetu, z wujkiem gogle poszłoby szybciej. Jakimś cudem dotarliśmy do jakiejś pani z obsługi, wypełniliśmy tone papierów i po niespełna miesiącu mieliśmy bagaże w domu.
