IP 89.228.33.56

dirtydancer
Gdzie najlepiej połączyc romantyczne chwile razem ze zwiedzaniem, plażowaniem czy innym aktywnym spędzaniem czasu wolnego we dwoje???
Co polecilibyście? Może ktoś pochwali się swoją podróżą poślubną?
IP 91.203.248.29

Jackiechan
Z racji tego, że lubię góry, to proponuję Tatry lub Alpy. Można razem wiele wycieczek przebyć i wejść na wiele szczytów. Jeśli chodzi o Tatry to lepiej nie wybierać miesięcy wakacyjnych bo za duży tłok jest.
IP 178.159.169.210

Paulinaa
Ojjj zgadzam się co do tych Tatr. Mój mężczyzna kocha narty , i zawsze jeździł tylko w Polsce, dlatego jakby kiedyś natrafiła się okazja wyjazdu w Alpy, to byłby w 7 niebie. Ja też kocham góry, ale nart się boję, więc trochę mamy konflikt interesów. Nigdy razem nie byliśmy nad morzem, więc nie wiem jakby się nam razem w takich warunkach odpoczywało. A podróż poślubna to raczej gdzieś jakaś Tunezja, Wenecja, Hiszpania. To ma być coś wyjątkowego, a ja najdalej za granicą byłam tylko w Pradze, więc sami widzicie
IP 46.205.8.215

Luna
My kochamy góry ale jako że mamy do nich blisko i jeździmy w nie i tak, zdecydowaliśmy się na podróż poślubną nad morzem, żeby było wyjątkowo
I było, bo wzięliśmy namiot, więc byliśmy niezależni i dużo pozwiedzaliśmy, a przede wszystkim odpoczęliśmy i był to naprawdę niezwykły czas... Wybrzeże jest również idealne na podróż poślubną
Pogoda była piękna, romantyczne widoczki, zachody słońca i wędrówki po nocy plażą w świetle księżyca, echhh
same plusy!
IP 77.254.200.41

Bart
ja w sumie nie tak dawno spotkałem się z koncepcją żeby w podróż poślubną pojechać w taki zakątek gdzie nie ma niczego
jakieś takie odludzie totalne, chatka w górach, cisza, spokój. Całkiem mi się spodobała idea. Na takie podróże do jakichś turystycznych kurortów czy na wypoczynek, czy na zwiedzanie będzie jeszcze czas, a z taką podróżą żeby zobaczyć piękno duszy drugiego człowieka, mieć nieograniczony czas na rozmowę na plany na przyszłość i na przyjemne rzeczy
i jakoś fajnie wejść w życie małżeńskie może być z tym gorzej. Bo wiadomo w pogoni za zwiedzaniem wyszukiwaniem ładnego stroju na plaże itd. jakoś tak człowiekowi wiele rzeczy umyka...
IP 178.159.169.210

IP 89.72.150.13

Magda
W podróż poślubną moim zdaniem najlepiej jest się wybrać w mało znane miejsce. Proponuję pojechać gdzieś za granicę, np. do Włoch, Hiszpanii, Grecji. Ze względu na klimat przeżyjecie tam piękne chwile, ponieważ zawsze tam jest gorąco w lecie. Zawsze możecie wybrać się w jakiś rejs nad Morzem Śródziemnomorskim. Niestety wycieczek po Polsce nie polecam na taką szczególną okazję, bo tutaj zawsze możecie gdzieś pojechać, a wybrać się w jakieś nowe miejsce, za granicą to jest "coś" fajnego, niezapomnianego
IP 77.255.121.103

zygfryd
A ja polecam zdecydowanie podróż do jakiegoś pięknego, romantycznego miasta.
Paryż, Wiedeń, Praga, Barcelona, etc... to miasta w których można spędzić fantastyczny "miesiąc miodowy".
Mi się natomiast marzy, prawdziwy miesiąc miodowy ;D 31 dni wyprawy w nieznane. Może namiot, a może wyjazd w ciemno
lub wynajęcie jakiegoś małego mieszkanka w dalekim kraju.
IP 178.159.169.210

Błażej
31 dni.... w dzisiejszych czasach kiedy ludzie dużo pracą, taki urlop chyba jest niestety nie realny.
IP 83.4.120.68

KTsea
ja bym wybrała jakieś wyjątkowe miejsce za granicą, ale właśnie nie takie sztampowe jak Paryż, Wiedeń, tylko coś mniejszego, małe miasteczko w Hiszpanii, albo Portugalii, które będzie miało wtedy ogromne znaczenie i będzie szczególne dla nas, a nie połowy świata zwiedzających
