IP 83.238.196.184

freszynka
Słuchajcie, a co myślicie o wakacjach w pojedynkę? Czy to ma jakiś sens? Przykładowo, nadchodzi czas upragnione urlopu..a okazuje się, że Twój facet nie dostaje urlopu w pracy, a przyjaciółki nie mają możliwości wyjazdu.. Co wtedy? Zostajesz na miejscu, czy urlopujesz sama?
IP 77.254.122.110

aneczka
Wakacje sam na sam brzmi trochę jak kosmos. Jednak lepiej chyba posiedzieć samemu na plaży niż przykładowo siedzieć w domu sprzątać i gotować mężusiowi obiady.
IP 83.238.196.184

freszynka
no niby tak.. masz czas tylko dla siebie, możesz wtedy poznać siebie ze strony jakiej nie zauważasz na co dzień..
swój czas planujesz tylko wedle swoich zachcianek.. masz czas na malowanie paznokci, książkę na plaży i wyciszenie.. ale czy po kilku dniach nie zaczęłabym już gadać sama do siebie?:D
IP 91.94.212.153

Karolina
oj w życiu bym sama na wakacje nie pojechała, zanudziła bym się
ja musze mieć z kim porozmawiać, z kim wyjść na spacer, sama się duszę i nudzę wręcz, ale wiadomo każdy z nas jest inny i lubi co innego
IP 83.238.196.184

freszynka
no właśnie ciekawiły mnie Wasze opinie na ten temat, i czy odważyłybyście się na takie coś..
w pracy poruszyłam ten temat i koleżanki w większości uważaly, że to dobre na weekend..
a jedna przyznała się, że spędza tak urlop od kilku lat.. i to nawet nie w Polsce, tylko za granicą! to dopiero hard core! 
IP 109.125.200.90

Dzzeju
Nie wyobrażam sobie wakacji w pojedynkę. Przecież towarzystwo to podstawa udanej zabawy, a o to chyba w wakacje chodzi. Chociaż mogę mieć taki pogląd, ze względu na moją, nie tak odległą, datę urodzenia
. W każdym razie uważam, że podstawą udanego wypoczynku aktywnego czy biernego jest drugi człowiek. Czy to pogadać, pośmiać się, po prostu leniuchować razem. Chyba lepiej jest z przyjaciółką czy przyjacielem na dyskotekę na podryw (nawet niewinny czyli bez większych celów, tak dla podbudowania zdania o samym sobie) niż siedzieć samemu na plaży i czytać książkę, chociaż nie powiem, to też jest przyjemne. Ale...zawsze można wyjechać wspólnie, a na miejscu rozstać się na parę godzin, by pobyć w samotności. Jednakże cały wypoczynek w pojedynkę - NO WAY!
IP 82.139.50.215

zorza
ten fragment mnie rozbroił: "Chyba lepiej jest z przyjaciółką czy przyjacielem na dyskotekę na podryw (nawet niewinny czyli bez większych celów, tak dla podbudowania zdania o samym sobie)"
IP 109.125.200.90

IP 80.55.102.114

rollo
Zależy od charakteru. Osoby bardzo towarzyskie na pewno będą się nudzić. Tym, którzy potrafią wytrzymać kilka godzin w samotności lub hobbystom wyjazdy w pojedynkę są wskazane.
Warto choć raz na kilka lat poświęcić tydzień wyłącznie sobie. Oczywiście, taki wyjazd ma sens, jeśli nie planujemy przespać połowy dnia, ani chować się w domu wieczorami w obawie przed nieprzychylnymi komentarzami
Można poszukać ciekawego kursu(żagle, jazda konna), wejść w nowe środowisko o innych zainteresowaniach.
Będąc sami mniej się pilnujemy, dlatego możemy pozwolić sobie na nieszablonowe zachowania - odrobina szaleństwa nie zaszkodzi! Wakacje w pojedynkę dają całkowitą niezależność. Możemy jeść to, co chcemy, wydawać pieniądze na głupoty, a oszczędzać na rzeczach praktycznych, zmieniać plany do woli itd... Nasuwa się pytanie: czy potrafimy wytrzymać z samym sobą?
IP 79.185.13.122

Kristina
Ja sama bym się nie wybrała, przynajmniej trzeba jechać we dwoje, żeby nudno nie było, choć znam wiele osób, które często podróżują w pojedynkę i wychodzi im to na dobre. Często zawierają nowe ciekawe znajomości, świetnie się i bawią i wracają do domu zadowoleni.
