IP 91.145.128.188

Ewelina
Niby święta, ale do jutra zapomnę. Na jednym z serwisów była dziś mowa o tym, że jedna z firm lotniczych, uzbraja swoje samoloty w czujniki pyłu wulkanicznego, czyli jednego z największych zagrożeń dla ruchu powietrznego. Przyznam szczerze, że nigdy nie sprawdzałam firm pod tym kątem. Ani samolotów, ani pociągów, czy autokarów, którymi przecież dość często zdarza mi się podróżować. Wybierając samochód, bezpieczeństwo czyli liczba poduszek itp jest dla mnie ważne, a planując urlop, nigdy o tym nie myślałam. Macie to samo, czy jestem wyjątkiem ? Znacie inne cuda takie nowinki techniczne, które mogą przełożyć się na bezpieczeństwo, czy tak jak ja do tej pory, wierzycie ślepo w to, że wszystko załatwia organizator?
IP 78.88.163.234

tramp
Owszem tego typu zabezpieczenia są ważne, ale jak zwykle w takich sprawach wychodzi proza życia codziennego. I tak zamiast myśleć o systemach bezpieczeństwa w autokarze ja myślę o tym czy uda mi się zająć miejsce siedzące, czy będę musiał przez kilka godzin sobie postać. W przypadku pociągu myślę o tym czy przyjedzie na czas itd. Tak więc sądzę, że minie jeszcze kilka dobrych lat zanim systemy bezpieczeństwa będą stały na pierwszym miejscu...
IP 83.5.85.165

Cera
Poza tym każda nowinka technologiczna to większa cena. Z czasem to spowszednieje, spowszechnieje. Żaden czujnik czy inni bajer nie zastąpi jednak najważniejszego - rozumu ludzkiego. Nie wylatywać w mgłę, nie spieszyć się, nie być upartym. Ludzie przecież często lekceważą zagrożenia, albo sami do nich lgną, bo to one ich pociągają
Organizator to załatwia to, żeby się opłacało. Nic więcej. Jeśli jest to w jego interesie, postara się za nas. A ile jest przypadków zaśnięcia z przemęczenia za kółkiem? Byle szybciej, więcej, bardziej. Na co dzień nie dbamy tak o swoje bezpieczeństwo jak byśmy mogli. Nie trzeba daleko szukać.
IP 178.159.169.210

Faja
Ja ostatnio gdzieś gogle na narty widziałam, które miały zaprogramowany jakiś program, że w lewym kąciku oka jakbyśmy zerknęli pokazywało nam temperaturę i wysokość na jakiej się znajdujemy. Bajer
IP 82.139.50.215

zorza
widziłam to samo na tvn style ;-) o ile dobrze pamiętam, to był program "Pani Gadżet" Anny Nowak-Ibisz
IP 78.88.163.234

tramp
W takich goglach bardziej od temperatury i wysokości przydałaby się wyświetlana aktualna prędkość i pomiar czasu na zjazdach
IP 91.145.128.188

Katharina
Znalazłam nakładki na buty, dzięki którym są mniej śliskie. Coś jak raki, tylko bez kolców. Do zakupu zniechęciło mnie miejsce, czyli to, że był to supermarket, a w sklepach sportowych (polskich)czegoś podobnego nie widziałam. Może ktoś inny się skusił i zechce wydać opinię?
IP 46.186.91.72

tramp
Ja widziałem coś podobnego, tyle, że w telewizji. Wyglądało to jak łańcuchy, które stosuje się na koła samochodowe, tylko, że w wersji miniaturowej na podeszwę buta. Użytkownicy twierdzili, że skuteczne. Działo się to w Rosji
